Przyszłość polskiego biznesu…

Może Ci się również spodoba

7 komentarzy

  1. A pisze:

    Bardziej to wygląda na polityka niż biznesmena… i to z „sami wiecie której” partii 😉
    Może warto podpowiedzieć delikwentowi, gdzie zrobi większą karierę?

  2. Kwiatek pisze:

    No cóż jak wieść niesie skuteczny biznesmen powinien być w pewnym, a może nawet w przeważającym stopniu psychopatą, by móc podejmować decyzje bez „zbędnych” skrupułów. Tak, że tego… XD

  3. DeJaVu pisze:

    A coś pozytywnego to się tam w ogóle zdarza na tym obozie?

    • Renata PT pisze:

      Obóz jest mega pozytywny… mój syn jest już piąty raz i za każdym razem wraca bardzo zadowolony.
      Radzę się nie obrażać i nie boczyć, bo na pewno Pani/Pana dzieciątko tam nie cierpi… a może się czegoś pożytecznego nauczy.
      Znajomość magicznych słów (proszę, dziękuję, przepraszam), zasad dobrego wychowania oraz uznawanie autorytetów na początek pomaga, ale wszelkie braki można nadrobić… trzeba tylko chcieć !

    • toranagayoshi pisze:

      99,9 % to pozytywy:) Nawet to, co wydaje się nagatywem też jest pozytywne, bo się pojawia i można coś z tym zrobić:) U nas szklanka zawsze do polowy pełna…

  4. Oburzona pisze:

    Przepraszam bardzo ale czy naprawdę taki wpis na blogu jest potrzebny? To tylko jedno dziecko wiec troszkę mnie to odrzuca. Dodatkowo DeJaVu powiedział dokładnie to co mi się na myśl nasunęło po przeczytaniu tego wpisu, jak j „nie ma jak u mamy”. Trochę szkoda bo myślałam ze blog z obozu to będzie fajna rzecz

    • toranagayoshi pisze:

      …a skąd wiadomo, że to jedno dziecko?:))) o znakomitej ilości rzeczy, które robią dzieci indywidualnie nie piszę nawet w żartach, bo dopiero było by niesympatycznie… nie ma się co oburzać, można czytać inne posty, można oglądać zdjęcia..tam same pozytywy i nawet bez żartobliwego przekąsu…